Strona 24
im będę służył, jakimkolwiek sposobem będę mógł. Bądźcie wmoście przeświadczeni, że, skoro pomocy mojej i rady zapotrzebujecie, mieć mię będziecie gotowym. Co do gospody ubolewam nad tem, iż wmoście nic możecie mieszkać bliżej miasta. Przyczyną tego jest, że tu wszędzie bardzo ciasno dla tak wielkiego spływu ludzi, i że mi przyjazd jw. panów posłów nader późno został oznajmiony. Musiałem też użyć powagi swojej i urzędu swego, aby wam dano to miejsce i tę gospodę, i żeby was nasi ludzie nieociągając się przyjęli; zaczem proszę wmci, abyście byli kontenci z tejto gospody i pomocy mojej w innych rzeczach zasięgali. "
Odrzecze Dornawius: "Wiadomo nam, żeś w. w. z wielką chwałą swoją tak w innych cudzych krajach, jako też w naszych prowincyach tak czynił, iżeś cnotą swoją wielu przyjaźń słusznie sobie zjednał. To też daje nam otuchę, iż z tem większą ufnością obiecujemy sobie po wielmożności waszej wszystkiego dobrego, szczerego i poczesnego. Przyznawamy także politowanie wielmożności waszej nad ojczyzną naszą zamieszaną, sami ubolewając i wzdychając nad jej niedolą. Wszelako przez swoją winę nie sprowadziliśmy tych nieszczęść; lecz cokolwiek nas dotknęło, wszystko to przyszło nam ścierpieć dla pospolitej pomyślności i wolności ojczyzny, co jest rzecz nieoceniona, za nią umrzeć lepsza aniżeli nędznej i haniebnej poddać się niewoli. Dzięki tedy składamy w. w. najczulsze za hojne i szczodre objawienie sobie miłości, przyjaźni i życzliwości, upraszając w. w. gorąco i uniżenie, abyś w. w. przymnażał jej temi sposobami, o jakich w. w. nam napomknąłeś. My nawzajem gotowi jesteśmy czynić to, co będzie z wielmożności waszej chwałą albo pożytkiem. O gospodę nie turbuj się w. w.; bo, lubo jest nieco odległa od miasta, nam jednak, którym miłą jest cisza, podoba się to miejsce od miejskiego gwaru dalekie. Tam ochoczo pozostawać będziem. "
Właśnie gdy Dornawius wracał od pana marszałka, wyrok śmierci na Piekarskim wykonywano. Nieszczęśliwego na wozie oprowadzano po całem mieście: w dwóch miejscach na wysokich rusztowaniach rozpalonemi kleszczami targano mu piersi i inne części ciała, potem rznięto pasy ze skóry; rękę,
w której trzymał był czekan, posmarowawszy siarką, smoła., żywiej i łojeni przypalano, poczem uciąwszy mu obie ręce, wrzucono je w ogień; sród tych męczarń wołał tylko: Jezus! Nadto, czterma tęgimi końmi roztargano go, co też zwierzętom trudno przychodziło; nieszczęsny zaś wciąż jeszcze wykrzykiwał, nakoniec kat toruński spalił sztuki ciała.
28 listopada Dornawius udał się do arcybiskupa gnieźnieńskiego, Wawrzyńca Gębickiego. Oddając mu list swój wierzytelny, co go prymas z uszanowaniem przyjął i uprzejmie, w te słowa do niego przemówił: "Jakkolwiek stać się nie może, by drogie korzenie, lubo ukrywane, woni swej przenikającej wzdłuż i wszerz nie rozlewały, tak też cnota przewielebności waszej, z pobożnością i miłością powszechnego pokoju złączona, nietylko w innych dalekich miejscach, ale też u nas ztąd zowąd zasłynęła. Przeto j. o. książęta i j. w. stany prześwietnego królestwa czeskiego i ziem przyłączonych Moraw, Szląska i Łużyc, powziąwszy szczególną ufność ku przewielebności waszej, postanowili udać się do przewielebności waszej z tym listem, co go oddaję z winnem poważaniem. I zacnie wspomnieni książęta i stanowię przewielebności waszej oznajmując przyjaźni i poważania swego przysługi, życzą jej trwałego zdrowia, spokojnej starości, niezatamowanego biegu dostojeństwa, abyś prymasostwo królestwa szczególną powagą swoją długo i szczęśliwie sprawować zdołał. Toż samo też jest życzenie nietylko moje, ale też panów kollegów moich, którzy przewielebności waszej ofiarują wszystkie przyjemności przysługi. Wiadomo zaś nam, żeś przew. w. przedtem i podczas tych zamieszek wzburzających skonfederowali ziemie naszę, zawzdy miłował pokój i rzetelnego pragnął sąsiedzstwa. Upraszamy tedy przew. w., abyś p. w, nieprzestawał być tej samej ku mim myśli i sprawę naszę miał sobie poleconą, oraz z dobrotliwości swej nam dopomógł, abyśmy na poważnem zgromadzeniu i j- kr. jmci i ww. senatorów i posłów ziemskich odprawiać mogli swoje poselstwo na publicznej audyencyi. My zaś nawzajem tę dobroczynność przewielebności waszej świetnem wysławieniem u panów pryncypałów naszych wyozdobim i sami, o ile sił nas stanic, nagrodzimy ochotą i usługami. "