Strona 26
mi przychodzi pisany do p. w. od j. o. książąt i j. w. stanów szląskich, którzy p. w. wszelkiej życzliwości, przyjaźni, poważania chęć i przysługi ofiarując, życzą p. w. wszystkiej pomyślności prywatnej i publicznej. Powtóre upraszamy p. w. usilnie i gorąco, abyś p. w. powagą swoją (maona bardzo wielką moc), z miłościwej laski swój, wyjednać nam raczył, żeby jeszcze za agitującego się sejmu, który lada dzień skończy się jakeśmy słyszeli, dozwolono nam, wobec króla jmci, senatorów, posłów ziemskich i stanów wszystkiego świetnego królestwa, do których wszystkich pospołu poselstwo naszę należy, sprawić sio z danych sobie poleceń. O nic bowiem innego nie prosimy, jeno o zatwierdzenie dawnego przymierza i zachowanie obopólnej przyjaźni, ku dobru kościoła, spokojności i zgodzie Rzpltej. "
Na to odrzecze biskup krakowski: "Najczulsze składam dzięki Waszmości, za życzenie sobie pomyślności, nietylko w jego i kollegów imieniu, ale też j. o. książąt i j. w. stanów, których list wielkim dla mnie jest zaszczytem: im też dzięki składam za tak szczególny ku sobie affekt. Co do sprawy waszej, będę miał pilne na, nię baczenie, jak wam przedtem oznajmiłem przez przyjaciela i krewnego swojego. A winienem to czynić z dwuch przyczyn. Najprzód z powinności chrześciańskiej, jako mi należy przestrzegać pokoju i zgody, kiedy Turcy (1) i wszyscy pogańscy wrogowie teraz siły swoje przeciwko nam obrócić gotowi. To tez powinno zachodzić panów Szlązaków, bo o ich sprawę tu także idzie, i
-----------
(1) Uwagi godne są słowa kanclerza siedmiogrodzkiego Szymona Pechego, w liście z Koszyc 23 lutego 1620 pisanym do radzców cesarskich, baronów Meygan i Breunera: "Supervenit autem hoc tempore occasio ad pacem concordiamque non tantum momens sed urgens partem utramque; quod imperator Turcarun tanta regum ac regnorum Christianorum discordia, commodam rerum suarum promotionem aucupare volens, viribus integris in persona expeditionem contru Polonox sumere statueri, ita ut gentes asiaticas in Euuropam traducendo. Tartarorum quoque myriades concitando, si non anno praesenti, subsequeantibus etiam aliquot, vires regnumque Polonorum evertero non modo statuerit sed publico etiam mandato ubique promulgaverit, In tanta igitur barbatrarum gentium commotiono, partim ob immienes regno Poloniae periculum, partim ob minus tu tam eorundem fidem utrum in diseordia ac dissennione an paca et concordia nostra securitas pollntur, facile vel judicio praeditus consideraverit.......... Neque enim ulla alin ratione Europam regnaque christiana Turcis vicina, nominanter nutem Poloniam abimmensa Turcarum Tartarorumque cxundatione sua wajestas salvare poterit, nisi quam primum quietem tranquillitatemque regnorum di-sidentum, toto orbe et prasertim in porta Ottomanica promulgaverit" Sitzungsberiche der Kais. Akad. der Wissensch. in Wien. 1860 1. str. 198.
nad nimi wisi zguba, jeśli, uchowaj Boże, owe niewierne narody zwycięstwo nad Polską odniosą. Snadno one Szląsk opanuje i inne ziemie lub dokuczać im będą, wedle przysłowia: już i tobie biada, kiedy już podle gore u sąsiada. Powtóre, panom Szlązakom bardzojestom obowiązany, nawet dłużen, dla wielu dowodów życzliwości i przyjaźni, jakie mi świadczyli, bo mam księstwo swoję (1) w sąsiedztwie Szląska. Chciałbym wiec mieć sposobność jaką, aby im nawzajem objawić wdzięczność i ustuszność swoją, Co się tyczy posłuchania: skoro jeno usłyszałem o przybyciu panów posłów, cztery razy mówiłem z królem jmcią o nich. Nasamprzód bowiem oznajmiłem królowi jmci, że wwinoście jesteście w pobliżu, nakłaniając króla jmć, nby was przypuścić raczył. Król zaś odpowiedział, że niewie, jakiem będzie poselstwo wasze i czy przyjemnem. Na to odrzekłem mu: chociażby nawet nie było przyjemne, wszelako wedle prawa narodów należy was przypuścić. Potem u króla z p. marszałkiem w. kor. namawiałem się, aby wam dano gospodę godną wwmtnci; na to król jmć przyzwolił. Potrzecie, gdy wwinmcic weszli byli do gospody warszawskiej, powtórnie nakłaniałem j. kr. mć, aby wwmmciom naznaczyć raczył dzień do odprawienia poselstwa. Wtenczas król ponawiał poprzedni zarzut, że niewie, ku czemu zmierza poselstwo wasze. Lubo i sam nie wiedziałem, jaki jest cel jego, odpowiedziałem jednak: jeśli niechcemy naruszać prawa narodów, potrzeba koniecznie pp. posłów przypuścić. Po raz czwarty, znów nadmieniłem o posłuchaniu waszem. Odebrałem odpowiedź: tak liczne i tak trudne sprawy teraz zdarzają się, że ledwo na nie czas wystarcza. Ponieważ zaś król jmć racyami mojemi przekonany już do tego się skłaniał, aby wwmmci na audyencyą zapraszać, zaczął obszerniej ze mną rozmawiać o sprawie waszej; a gdy niektórzy mówili, że książęta i stany Szląska i innych ziem przysyłają swoich posłów z prośbą abyś w. kr. mć raczył uśmierzyć owe rozruchy w zamieszanych krajach i przyjąć obowiązek rozjemcy i pośrednika, rzekł król Jmć: jestem tegoż samego zdania i rozumienia. Przeto jeśli wwmmcie macie coś takiego w zleceniu, krom wątpliwości łaskawie przypuszczeni i słuchani będziecie.
---------
(1) T. j. siewierskie.