Strona 27
Mniemam bowiem, że j. w. panowie posłowie zapewne mieli inną instrukcya w Szląsku, inna zaś podobno tu lub w drodze odebrali, ponieważ teraz cały stan państwa zmienił się. Bo nietylko Pragę wzięto i całe Czechy, ale też Szląsk pogotowiu przysiądz cesarzowi Ferdynandowi, a chociaż do Szląska przyszedł Fryderyk uciekając, niebawem atoli ztamtąd wyniósł się, i juk się zdaje, wszystko do dawnego stanu powróci. Prawda to, że ani do króla jmci ani do królowej jejmci nie takiego dotąd nie pisał sam cesarz, lecz mamy wiadomość te z listów kupców wiarogodnych. Przeto panowie posłowie pilnie niech rozważa, w czyjem imieniu poselstwo swoje odprawią i publicznie przełożą. "
Odpowie na to Dornawius: "Przewielebny panie. Wielce dziękuję prze w. waszej, za tuk uprzejme oświadczenie przyjaźni, życzliwości i laski nietylko ku nam posłom, ale także j. o. książętom i j. w. stanom i wszystkiej rzeczypospolitej naszej. Dobrodziejstwo to (bo za takie uważamy je) nietylko zasłużonemi pochwałami wynosić będziem u panów i pryncypałów swoich, ale jesteśmy też gotowi toż samo uczynić w każdem miejscu i czasie ofiarując wszystkie usługi poważania i wzajemnej miłości. Co do naszego zlecenia i sposobu wykonania go, mamy tylko jedyną instrukcyą, na mocy której kazano nam odprawiać poselstwo swoje; tę same instrukcyą mieliśmy w samym Szląsku jako też na podróży w Polsce. Ani nie rozumiemy, iżby zamiary nasze winny być zmienione. Co zaś do zapraszania króla jmci polskiego na pacyfikatora, lubo książęta i stanowie mogliby królowi jmci przedstawiać wniosek taki, nic nam jednak nie polecono, ani w instrukcyi naszej nic takiego nie zamieszczono. Zaiste, umysły naszę zwracamy ku pokojowi i przyjmiemy go, jeśli nieomylny nam dadzą. Zresztą o zmienionym stanie ziem naszych nic zgoła nie wiemy, a nie wierzymy, żeby coś takiego zaszło. Pisali nam wprawdzie nasi panowie pryncypałowie, że bitwę stoczono w Czechach, w której wielkie z obu stron mnóstwo ludu poległo, i że nasze wojsko zostało pobitem. Później z pogłoski doszło do naszej wiadomości, że Praga wzięta i zniszczona ogniem. Czy zaś to rzeczywiście wydarzyło się lub nie? w sam czas się dowiemy. A chociażby też opanowana Praga i większa część
Czech: w całości jednak jest rzeczpospolita, w całości są stany reprezentujące rzeczpospolitą, a nie są stanowię zabici ani zniesieni. Jakoby zaś wszystko tak prędko przywróconem było do dawnego stanu: to nam się bardzo niepodobnem wydaje; tem mniej zaś wierzymy, że Szląsk przeszedł na stronę cesarską. Nie wszystka pomyślność nasza zawisła od jednej bitwy. Los wojny wątpliwy a zwyciężeni powstaną. Raczcie tedy wierzyć, że istnieją jeszcze stany rzeczypospolitej naszej. Tych stanów przedstawicielami my jesteśmy, my posłowie wyprawieni na to (powiem summę i powód naszego poselstwa), aby oznajmić wam, żeśmy potowi zachować dawne przymierza i przyjaźń, oraz przekazać je potomnym, jeśli wy w tem prześwietnem królestwie z tem samem oświadczyć się nam zechcecie, co jest w waszej mocy i woli. Gdy zaś w tem królestwie wiele wydarzyło się tu i tam, przez coby dawne pakta może naruszone być się zdawały: to i my jesteśmy tego mniemania, że o pokój i przyjaźń raczej ubiegać się należy, aniżeli o podburzenia i nieprzyjacielskie zamachy. "
Odrzecze biskup: "Jeśli takiem jest wasze poselstwo, jak dopiero co usłyszałem z oświadczenia Waszmości, bedzie ono zupełnie nietylko miłem królowi jmci i wszystkim, ale także potrzebnem, mówię potrzebnem. Przeto lubo dziś dla zdrowia niebardzo mocnego z domu nie wyjdę, poślę jednak do p. marszałka w. kor. i pilnie go napomnę, by jak najprędzej wwmmciom audyencyą wyjednał. Potem sam pomówię z królem jmcią i jemu summę poselstwa waszego oznajmię. Byłoby także dobrze panu podkanclerzemu przełożyć, którego obowiązkiem jest odpowiadać publicznie, punkta przyszłej mowy waszej. Zresztą wwmmciom służby swoje zalecam. "
Na to odpowiedział Dornawius: "Skoro postanowionym zostanie, że otrzymamy posłuchanie, nieomieszkamy pokrótce podawać głównych punktów, które publicznie przełożyć zechcemy: wszystko zmierza ku temu, aby paktom naszym obopólnym nadano cześć, trwałość i stateczność. Z tego względu nietylko nasze osoby, ale też sprawę pospolitą polecamy przewielebności waszej. "
29. listopada, w pierwszą niedzielę adwentową, udali się pp. baronowie Kochtyczki i Maltzam do pana marszałku Wol-