Strona 30
częścią opowiedzieć ochotę naszę w dotrzymaniu i zachowaniu przymierza, częścią zażądać od najj. króla, od wpp. senatorów i postów ziemskich prześwietnego królestwu polskiego na ten sejm zgromadzonych, takiego samego oświadczenia.
2. A ponieważ mogłoby się zdawać, iż to i owo wydarzyło się, przez coby pakta poniekąd miano za naruszone, przeto z dwóch wypadków zadosyć uczynimy najj. królowi jmci, wielm. senatorom i panom postom ziemskim: z przejęcia w Szląsku listów królewskich, i z najścia Polski przez żołnierzy ze Szląska.
3. Nadto upraszamy króla jmci, wielm. senatorów, postów ziemskich, najprzód aby przeciwko tym prowincyom żadnych z tego królestwa nie wyprawiano wojsk posiłkowych; i powtóre, jeśliby naszę wierność ku koronie polskiej podawano w wątpliwość, aby nie zaraz temu wierzono. Z tego więc względu zaprzeczamy temu co nam zarzucają: jakoby w naszych ziemiach napastowano religią katolicką, i jakobyśmy na Polskę poruszyli oręż turecki.
4. Nakoniec mamy niektóre zażalenia przeciwko pojedynczym osobom, których zaś nie mamy w publicznej wymieniać mowie, lecz osobnem pismem zawarte mamy je przełożyć najj. królowi, prześwietnym senatorom, i panom stanom i t. d.
Poczem Lipski w te słowa do Dornawiusa przemówił: "Dziękuję jo. książętom i jw. stanom za uprzejmy list i jw. panom posłom za zaszczytne pozdrowienie, zalecając służby moje. Jest to rzeczywiście, jak wmć wyrzekłeś, obowiązkiem moim przyjmować artykuły poselstw wprzódy, nim publicznie przekładane będą, aby przez to unikano nieporozumienia. Przysługę tę i wmciom świadczyć gotowem, o ile to tylko być może. Albowiem w waszem poselstwie wiele przychodzi rozważać, żeby co przypadkiem nie zdawało się ujmować ni ubliżać królowi jmci i pp. senatorom. Otóż tedy czytałem w liście wierzytelnym danym arcybiskupowi, że dwóch z panów posłów pisze się radzcami króla czeskiego, owóż tego, którego ani król ani senatorowie ni stany ni rzplta nie uznawają za prawnego króla. Jeśliby coś takiego w publicznej mowie się wydarzyło, i czyniła się wzmianka Fryderyka palatyna jako króla: byłoby to bardzo nieprzystojna (valde in-
decens) i z wielką ujmą konfederacyi (cum magno praejudicio confederationis). Trzeba więc, żeby panowie posłowie złożyli jakie oświadczenie i zapewnienie, że nic o królu Fryderyku nie nadmienią. To przedewszystkiem mają król jmć i senatorowie na uwadze. A tego nie domagają się niesłusznie, bo nadto inna przystępuje przyczyna. Poselstwa bowiem pochodzą od głowy, gdyż w każdem królestwie jest król, który ma moc wyprawianiu posłów. Tak to bywa u nas, a lubo są senatorowie i panowie rzeczpospolita, niemogą oni jednak wyprawiać żadnego poselstwa bez pozwolenia królewskiego. Panowie zaś posłowie nie pochodzą od głowy ale od stanów, a poselstwo to, jako podjęte bez pozwolenia króla swego, zdaje się mieć coś potwornego. Bo my nikogo nie uznajemy za królu czeskiego, jeno cesarza jmci, gdyż także nasze traktaty z cesarzami i królami, nie zaś a stanami są zawarte. Jeśli zatem wmcie chcecie traktować o przymierze i kompaktata: przyjdzie nasamprzód założyć podstawę, jaką. nic inszego być nie może, jeno cesarz jmć, z którym, t. j. z cesarzem Maciejem, kompaktata zostały odnowione; tychże egzemplarz mam tu pod ręka i pokazać go mogę. Przeto nie możemy teraz traktować o odnowienie traktatów, bez ujmy domu austryackiego, do którego należą te pakta. Do tego przystępuje i to, że położenie wasze zwycięstwem cesarza już zostało zmienione, a sprawa wasza już nie jest bezpieczna. " Odrzekł na to Dornawius: "Wielebny panie. Nie rozumieliśmy, że takiem jest dworu tego położenie, iż posłów przypuszcza tylko warunkowo, lub że wprzódy od nich żądano instrukcyi ich, do wybadania, jakie maja artykuły w zleceniu. Nasi pp. pryncypałowie także nie wiedzieliby, coby w takiej sprawie należało czynić, a my sami dorozumiewać się nie możemy przyczyn, dla jakich słusznie moglibyśmy nie być przypuszczeni do audyencyi, której byśmy ledwie nieprzyjaciołom naszym odmówili. Bo że dwóch panów posłów używa tytułu radzcy i podkomorzego króla jmci, to ten należy im się zupełnie prawnie i słusznie; samej zaś istoty poselstwa to nie dotyka, czy używają go lub nie. Bo tytuły, jakie przyjmują ludzie prywatni i posiadają dla dostojeństwa i poważania swego, jakiż to maja związek z rzecząpospolitą? Nie-