Strona 49
Bełżeckiego (kat). Prócz tych dodano jeneralnym konsyliarzom wojennym następuiących kommissarzy: Michała Tarnowskiego, Mik. Sieniawskiego, Jakóba Sobieskiego wojewodzica lubel., Marka Stadnickiego Cześnika krak., Działyńskiego star. Pokrzywnickiego, Działyńskiego star. bratyuńsk., Stan. Puksztę chorąż. wołkowyjskiego, Jana Sicińskiego (helw. w. ), Balt. Strawińskiego star. mozyr., Kosakowskiego star. wirskiego, Jonu Frąckiewicza (helw. w. ). W tajnej instrukcyi danej tym 24 kommissarzom przez koło rycerskie czytamy między innemi: "Zabiegając temu, aby na tę wojnę turecką rzeczpospolita do jakich trudności tak przez konfederacye żołnierskie jako i z inszych przyczyn nie przyszła, zlecamy to pp. deputatom naszym z sejmu naznaczonym do rady wojennej i to na nic wkładamy: naprzód, aby wojsko rzeczypospolitej, które na tę wojnę turecką wyprawione, i podatki na nie uchwalone są, nigdzie indziej do sąsiedzkich państw, okrom samych tureckich, tatarskich i wołoskich ziem, obracane nic było. Jeśliby przyszło do rozpuszczenia wojska, po zawarciu pokoju, aby to opatrzyli i warowali, jakoby żadnych konfederacyj, tumultów, sedycyj i opressyj ludziom żołnierz nie czynił, po rozpuszczeniu wojska, do tego aby ciż pp. deputaci nic nowego na rzeczpospolitą nie stanowili, ani tez praw dawnych wzruszali, ale to wszystko coby do wojny i pokoju z cesarzem tureckim i z carem tatarskim należało, z dobrom i pożytecznem rzeczypospolitej naszej czynili. — Dla krótkości czasu nie mogliśmy odprawić z ichmpany senatorami posłów szląskich i na ich postuluta słuszny respons dać. Zlecamy to tymże pp. kommissarzom, aby tą władzą, którą od nas mają pozwolono, tak się o to starali, jakoby dawne pakta z Szląskiem nic nie odmieniając, ani co nowego wkładając, były konfirmowane. O toż mają się starać z Węgrami, Moskwą, Inflantami i z inszymi sąsiady tej Korony, z tą kaucyą, jeśliby co nowego nad dawne pakta stanowić się miało, coby przeciwne prawu i wolności naszej było, aby na to nie zezwalali i owszem się protestowali. "
Przed kilku dniami w kole rycerskiem zgoda im kontrybucyą, taka stanęła, iż pozwolono ośm poborów, więc aby przeszło 7 milionów złotych wybrano, z czego urzędnikom wojennym i komissarzom na przyszłym sejmie liczbę zdawać,
przyjdzie, a remanent, jeśliby jaki z tej summy pozostał, ma być wniesionym do skarbu, aby go lokować na procenta.
Uchwała ta zaś dla tego puszta na tak długą zwłoką ponieważ duchowieństwo wzbraniało się tyle dać poboru i kontrybucyi, ile przychodziło z jego dóbr. Z nakazanego tedy obliczenia dóbr wypadło, że duchowni miast, miasteczek, wsi i osad nad 137, 000, świeccy zaś, nie wyłączając królewszczyzn i starostw, posiadali tylko 04, 000. Duchowieństwo wiec namyśliwszy się, pozwoliło 200, 000 tal. kontrybucyi, przeciw temu zaś nuncyusz apostolski w imieniu papieża ostrą założył protestacyą.
6. grudnia. Posłowie szlascy dali Sędziwojowi hr. z Ostroroga, który dopiero poprzedniego dnia przyjechał, list wierzytelny od pp. stanów, upraszając go o wyjednanie dobrej expedycyi i spiesznej odprawy, do czego też powolne służby swoje ofiarował. Publicznie zaś i w oddzielnych kołach usilnie starano się o wybór jeneralnego dowódzcy przeciwko Turkom i Tatarom, a gdy z pomiędzy panów polskich nikogo nie można było znaleść, przeto większością głosów obrano litewskiego pana, Chodkiewicza, wojewodę wileńskiego, pana już podeszłego latami.
Szlązacy dowiedzieli się, że sejm skończy się w przyszły poniedziałek, i że senat z posłami ziemskimi już uchwalili, aby poselstwo szląskie dopiero po sejmie, a w obec małej liczby senatorów i stanu rycerskiego, otrzymało odprawę; przeto obawiali się, by odprawa ich nie została zwlekaną, lub nie była niezadowolniającą. Zaczem jeszcze tegoż samego dnia, t. j. 7 grudnia, wszelkich dołożyli starań przez poufną osobę, aby zapadłą. uchwałę zmieniono. Co się im też udało. Dzień tedy następny, w którymby w innym razie, gdyż nań przypadało poczęcie N. P. niebyło posiedzenia, oznaczono na ich odprawę w obec króla, o czem dano im znać. Na tem zaś wyszli lepiej dla tego że sejm jeszcze na dwa dni przedłużono, mianowicie z tej przyczyny iż król Jmć, który zwykł godzinę lub sześć godzin w nocy bywać (1) na naradach sej-
-------------------
(1) Jakób Olszewski Jezuita w kazaniu p. t. Snopek najj. Zygmunta III str. 240 pisze: "na sejmach też od ósmej przed południem zacząwszy, często aż do trzeciej r. północka przy wadach zdrowia swego zasiadał (Zygmunt. )