Strona 61
W załączeniu otrzymali posłowie szląscy następujące pismo p. t. Zażalenie o krzywdy wyrządzone przez Szlązaków mieszkańcom korony polskiej.
1) Mikołaja z Komorowa hr. z Liptowy i Orawy, pana na Żywcu, zażalenie.
Sześciu sług szlacheckiego rodu, od p. Adama Byszyńskiego (?), zmyślającego przyjaźń, zaproszonych, z naruszeniem prawa gościnności, wmieście Bielsku przytrzymano, do wiezieniu wtrącono, srodze pomęczono; nakoniec trzech z nich, nie zważając na list ni kommissya j. kr. mci, w najokrutniejszy sposób zabito.
Na tegoż hrabiego zamek żywiecki, mieszczanie cieszyńscy zbrojno napadli; zabiwszy kilku poddanych zabrali sługę, szlachcica Balasa Rymanowskiego i w zamku cieszyńskim okrutnie ubili.
Inny zamek tegoż hrabiego, Sopadnia(?), Cieszynianie w kilka hufców zbrojnych najechali, i opanowawszy go i złupiwszy, wielu poddanych i sług jego bądź zabiwszy bądź poraniwszy, ubili rządzce wsi, szlachcica. A gdy p. Komorowski wójta swego wyprawił do obywateli cieszyńskich w interesach swoich, wtrącili go do wiezienia, zkąd się po kilku miesiącach wyłamawszy uciekł.
Miasta Pszczyny mieszkańcy dwuch sług szlacheckiego rodu, p. Komorowskiego, przezeń wyprawionych do hr. Promnitza, aby mu złożyć uszanowanie i pozdrowienie, wracających, umyślnie wznieciwszy rozruch i pospólstwo uderzeniem w dzwony zwoławszy, bili i ranili; zabrawszy im konie, pieniądze, suknie, broń i wszystkie inne rzeczy, a dawszy im suknie podarte powsadzali ich na nędzne szkapy; na pośmiewisko i urągowisko poprzywięzywawszy ich na koniach twarzą obróconych ku tyłkom końskim, odesłali do hrabiego.
Posłów jego wyprawionych do książąt karniowskiego i bryxyeńskiego, w tymże celu, ci książęta kazali przez kapitanów swoich Skrzydlowskiego, Redera, Rappischa i Pogorzalę związać i do lochu wtrącić a potem zabić.
Wsie tegoż hrabiego najeżdżają, zabierają całe rodziny włościańskie z mieniem ich, zatrzymując w swoich wsiach.Że te wszystkie i inne liczniejsze uciążliwości, krzywdy
i gwałty przez Szlazaków, bądź za wiedzą i przyzwoleniem, bądź z rozkazu i poddmuchu książąt kurniowskiego i bryxyeńskiego wyrządzone mu, są prawdziwe, jw. p. hrabia gotów złożyć protestacye autentyczne, wyraźne świadectwa i dowody.
Mieszkaniec szląski, p. Gotsch, z zbrojnym ludem wpadłszy do Wielkiejpolski, wsie i dom p. Choińskiego najechawszy, Choińskiego nietylko z własnego domu wypędził, ale także po nieprzyjacielsku dokazywał nad ruchomością i wszystkiemi rzeczami jego; ledwo ocalał sam Choiński ucieczką.Żołnierze służący pod szląskiemi znakami wkroczywszy do Małopolski, napadli wsie, folwarki i dom Walczyńskiego, sekretarza j. kr. mci, kilka wozów kosztownemi sukniami i innemi potrzebami domoweini naładowanych (między innemi było tam pełno narzędzi srebrnych) rozgrabili i cały dom jego dosyć bogaty złupili, tak że ledwo sam z rąk najezdników wydostał się.
Wielu innych szlachty domy złupili żołnierze szląscy, mianowicie Żydowskiego, Witkowskiego, Ligęzy, Starowiejskiego, Stanisława i Jana Jordanów, Adama Strzałki.
Ani senatorom nie przepuścili. Bo wsie kasztelanów oświecimskiego i czchowskiego napadli, bydło zabrali, zboże uwieźli, i wiele innych krzywd i szkód zrządzili. Osobom także stanu duchownego we wielu miejscach srodze dokuczali Bo we wsiach Bestwinie, Komorowie, Przanowcu i i. porwali księży i w głąb Szląska uprowadzili na męki i śmierć.
Ograbili także wielu kupców, wielko - i małopolskich, szczególniej zaś krakowskich i z innych pobliskich miast; jako z tego powodu protestacye w grodzie krakowskim i indziej poczynione, aż nadto zaświadczają.
(L.S )
arcyb.
Z polecenia stanó koronnych i litewskich
Jakób Zadzik
sekr. w.. kor.
Lubo posłowie szląscy jeszcze tegoż samego wieczora chcieli odjeżdżać, nie zaniechali jednak wprzódy danej sobie odpowiedzi pilnie czytać i roztrząsać. Zaczem przekonali się, że była i ciemna i niepewna, albo wcale niedotykała artykułów,