Strona 8
interes dotyczący Siedmiogrodu. 23. paźdź. król Maciej nalepa! o przyspieszenie wyjazdu posłów, i książe Karol na Monsterburgu, jeneralny hetman czyli starosta Szląska, zaklinał Jerzego, aby tymczasem z własnych pieniędzy łożąc na podróż, jak najspieszniej udał się do Polski. Wszelako opat 25. paźdź. zwrócił królowi dane sobie papiery, najuniżeniej przedstawiając, że nie podobna mu odprawiać poselstwa, bo wystarać się nic może o pieniądze. Powiedziawszy się o tem biskup wrocławski, Karol, arcyksiążc austryacki, oświadczył sufraganowi swemu, że przyczyna, dla której wymawia się z poselstwa jest nader błahą, Jerzy więc namyśliwszy się upraszał biskupa, aby mu pozwolił z kas poborowych wybrać 3000 talarów: to pojedzie do Polski. Biskup zaś zezwolił tylko na 2000 tal, spodziewając się, że ta summa będzie dostateczną.
Zgromadzał tedy opat rozmaite skargi, zażalenia, których załatwienia domagnaś się miał w Warszawie. Pomiędzy temi szląskiemi gorzkiemi żalami pierwsze miejsce zajmują, utyskiwania wrocławskiego bractwa kupieckiego na rozliczne trudności i przykrości czynione w Polsce kupcom wrocławskim, jak wiadomo, cały handel polski ochotnie zagarnąć usiłującym. Memoryał (1) podany opatowi przez kupców wrocławskich opowiada, iż oni od pewnych mieszkańców prześwietnej korony polskiej, którym niczem zobowiązani nie są. ani umową ni przestępstwem rzeczywistem (delicto vero), przeto mimo żadnej słusznej przyczyny, krom żadnego przewinienia swego, przeciwko paktom i przymierzom między prześwietnemi królestwami czeskiem a polskiem szczęśliwie zawartym, przemocą, bywają imani, więzieni, przytrzymywani póty, póki wedle upodobania panów Polaków nic złożą okupu po 1000, 500 lub 300 złotych. Przykłady takie podaliśmy w zażaleniach złożonych królowi naszemu Maciejowi. Tu przydajemy, że Jakób Stokowski wczasie blisko przeszłego jarmarku na ś. Alexy w Łęczycy przytrzymał Balcera Ehrmana, Jana Fokha i innych kupców wrocławskich, ponieważ miał we Wrocławiu kilku złych dłużników, żądając od pomienionych kupców, aby mu zapłacili za dłużników jego, aczkolwiek ci kupcy ani wiedzieli o jego
----------
(1) Ze skryptu: Extractio Gravaminum Mercatorum wratislatuensium pro memoria consignata.
należytościach wrocławskich, ani za tych, którzy jemu dłużni, nie ręczyli. Jeśli zaś wymienieni Wrocławianie na blisko nadchodzący jarmark świętomichalski nie wypłacą mu wierzytelności jego, wyciągnąwszy ją wprzódy od jego wrocławskich dłużników, lub nie zaspokoją go z własnych funduszów, obawiać im się przyjdzie, żeby ich przerzeczony Stokowsk powtórnie nie przytrzymywał ni więził. Uniżenie więc upraszamy najj. króla polskiego, aby j. kr. mć najsurowiej raczył zakazać takowych postępków, mianowicie iż niektórzy panowie Polacy odgrażają sie nam srogo i okrutnie, my zaś gorąco pragniemy, abyśmy mogli spokojnie i bezpiecznie odprawować kupie swoje z pożytkiem prześwietnego królestwa polskiego.
Lubo r. 1599 j. kr. mć ustanowił ordynacyą i umoderowaną taksę, według której wybierane być winny cła po Wielkiej i Malej Polsce, celnicy jednak nie przestrzegali jej, lecz nawet cła wedle upodobania podwyższali nad przepisaną taksę; skutkiem czego nietylko wielu naszych poniechało handlu w Polsce, ale i cudzoziemcy z Armenii, Kusi, Węgier i inszych odległych krajów nie przybywają na jarmarki polskie w takiej ilości juk dawnemi czasy. — Przystępuje i zniesienie prerogatywy służącej niegdyś cudzoziemcom w Krakowie podczas uroczystości i. Stanisława przez dni 10, i na ś. Wit przez dni 5, iż nie opłacali cła od towarów przywożonych i wywożonych. A chociaż j. król. nić przez biskupa krakowskiego i innych panów polskich r. 1003 owe prerogatywę odnowić nam raczył, oraz przyobiecać, że, o ile to być może, najspieszniej rozkaże wydać znośny instruktarz celny, w którymby oznaczono opłaty od wszelkich towarów, pomienionej atoli prerogatywy używaliśmy tylko przez dwa latu, poczem ją odjęto nam, a dotąd dla długiej nieobecności j. kr. mci ani utraconej prerogatywy odzyskać, ani przyobiecanego instruktarza doczekać się nie mogliśmy. - Nadto, nasi muszą te same opłaty i podatki składać, jakie uiszczają mieszkańcy korony polskiej, na obronę kraju, jako to pobór od towarów i pogłówne od osób. Polacy zaś w Niemczech opłacają tylko te same cła i myta, co i my krajowcy, od innych ciężarów krajowych u nas są zupełnie wolni. Ani sama roztropność